Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
60 postów 474 komentarze

Slav

Slav - Każdy żyje we współczesnym świecie.

Jean-Michel Vernoshe: "III Wojna Światowa już się rozpoczęła

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W 1970 roku za kulisami oficjalnej polityki ogłoszono we Francji plany przejścia do "nowego świata" - bez państw i narodów.

W swojej książce „Śmierciożercy, albo strategia światowego terroru” znany francuski dziennikarz Jean-Michel Vernoshe szczegółowo, na podstawie udokumentowanych materiałów, analizuje źródła terroryzmu i migracji ludów, która ogarnęła Europę. Znawcy przedmiotu twierdzą zgodnie; dzieło Lenina i Trockiego, dzieło rewolucji światowej, nadal żyje i jest właśnie realizowane.

Wielki eksperyment na ludziach już teraz dzieje się we Francji. Dżihadyści, każdy stojący pod bronią, jest gotów do wyrzeczenia się "starego świata” by przenieść się do nowego porządku światowego. Który jak wiemy, od dawna opisany jest przez Orwella i Huxleya. W tym przypadku, bliskimi współpracownikami IS, według Jean-Michel Vernoshe są dealerzy z Manhattanu. Ci ludzie, dla realizacji celów światowej rewolucji wykorzystują wszelkie metody, nawet osławione techniki McCarthy'ego, polegające na donosach, fałszywych oskarżeniach i insynuacjach.

Oto wywiad jakiego udzielił autor „Śmierciożerców” Jean-Michel Vernoshe rosyjskiemu portalowi "Pravda.Ru".
 
- Jesteś znany jako autor „Lost” ("Utracone"), książki o wielkich pieniądzach i o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Teraz opublikowałeś książkę „Śmierciożercy, albo strategia światowego terroru”, która jest już dużym wydarzeniem na rynku wydawniczym. Dlaczego wybrałeś taki tytuł?
 
- Ta książka jest o dżihadystach, oni mówią, „bardziej lubimy śmierć niż życie.” Jest w tym coś z Hegla: nie ma potrzeby bać się śmierci, bo żyjesz w imię wyższego celu. „Oblubieńca śmierci” -  oto sługa globalizmu i rewolucji w świecie islamskim - oni tego nie ukrywają.
 
- Rzecz idzie o radykalny islamizm, który na tyle mocno dał się we znaki Francji i całej Europie, że mówi się już o końcu cywilizacji. Dostrzegasz jakąś zależność między radykalnym islamizmem a epoką eschatologii - koniec cywilizacji europejskiej, prawda?
 
- Tak myślę i sądzę, że terroryści są - narzędziem. Salafodzhihadizm wywodzi się ze świata arabskiego, jest osnuty na islamie, który teraz umiera. Kierunek ten dodaje się do czterech szkół myśli reprezentujących dotąd tradycyjny islam. W/w ideologia odnosi się do miliarda muzułmanów. Dżihadyzm się rozprzestrzenia.
Uważa się, że obecnie około dziesięć procent Wahabitów żyje w środowisku islamskim. To jest szalona liczba: 150 000 000 może być dżihadystami! To szahidzi męczennicy, którzy przyjdą do nas z pasami samobójców, by nas zabijać. Stworzyliśmy specjalną kartotekę we Francji, którzy z nich są gotowi do ataku. W 2015 roku było w niej  3200 nazwisk, ale dzisiaj - ma 6000 nazwisk na liście. Już sześć tysięcy terrorystów znajduje się na terytorium mojego kraju!
Pomimo niekończących się działań policji na naszych ulicach i reżimu policyjnego, tworzy się sieć śmierci od której nie ma ucieczki we Francji. Żaden z naszych polityków nie mówi o tym. Hollande zwołuje konferencje prasowe dla najważniejszych europejskich czasopism i gazet, ale nie powie że prawdziwy problem - to nie to, co dzieje się na giełdzie lub rynku pracy. W rzeczywistości prawdziwym problemem jest - Wahabizm, ale on milczy na ten temat. Zobaczymy jak będzie do nas wracać niczym bumerang, to co sami uczyniliśmy na Bliskim Wschodzie.
 
- W nowej książce starasz się wyodrębnić korzenie zła, aby wyjaśnić, jak to wszystko się stało. Mówisz o  osłabieniu ekspansji europejskiego chrześcijaństwa na którym socjalizm rozkwitł podwójnym kwieciem. Islam także  pod tym względem  bardzo dobre robi wrażenie. Dlaczego zatem używasz terminu „schyłek sunnickiego islamu?
 
- Proponuję, aby przeczytać moją książkę, „Lost”, gdzie można znaleźć odpowiedź. Masy islamskich uchodźców, którzy przybyli do Europy by tu żyć i pracować, nie mają oparcia w kulturze której zostali pozbawieni. Dlatego salafovahhabizm kwitnie na glebie, która jest dla nich dziewicza. W świecie muzułmańskim ważną rolę odgrywała Ulema - grupa wielkich mędrców wiary. A teraz nikomu już nie są potrzebni. Prawdziwy Islam przestał się rozwijać w XI wieku.
Wahabizm urodził się znacznie później, stara się powrócić do pierwotnej czystości wiedzy koranicznej . Dlatego największym niebezpieczeństwem - jest eschatologiczne przesłanie, że nadszedł koniec czasu by budować Królestwo Niebieskie na ziemi, co jest źródłem wiary dla tych ludzi. I kwitnie ta wiara w mózgu osób, które przez wieki były całkowicie pozbawione nowoczesnych trendów myślowych w islamie. Nie mówię o Szyizmie, to kolejny kierunek w islamie.
Takferizm, dżihadyzm - prądy mesjańskie które obiecują powrót Mesjasza i ustanowienie Królestwa Niebieskiego na ziemi, Jeruzalem niebieskiego tutaj. Istnieją również inne idee mesjanistyczne, a że są z tego samego pnia, chcę przypomnieć; o marksizmie-leninizmie, złotej erze rewolucji, która wstrząsnęła Rosją w 1917 roku. To także była mesjańska rewolucja.
Jej celem było rozprzestrzenienie rewolucji na całej powierzchni planety. Różnica polegała na tym że czego innego chcieli Lenin i Trocki a czego innego - Stalin. Tutaj Stalin jakoś po prostu chciał umocnić socjalizm na terytorium jednego kraju. Mamy więc rodzaje fuzji różnych mesjanizmów. Pan Rothschild powiedział, że nie chce już narodów, że powinniśmy wysadzić suwerenność wszystkich krajów. Dzisiaj, w Europie czy Stanach, słyszymy to samo.
Widzimy, że granice zostały skasowane i nikt nie zauważył, że zaplanowany następny program jest realizowany. Nawiasem mówiąc, lewica chce mieć pewność, że granice nie wrócą. Jest to ultra-liberalizm dążący do ustanowienia nowego królestwa na ziemi. Ale dobrze wiemy, że tzw świetlana przyszłość nigdy nie jest naprawdę jasna. Nadzieja w tym, że ta przyszłość nie nadejdzie.
Potrzebne są bariery między narodami i ludźmi. Nowoczesni politycy starają się żyć w erze globalizacji, chcą złamać wszystkie granice, wszelkie granice, nawet w rodzinie, aby wysadzić normalną strukturę świata, ramy między grupami etnicznymi i religiami. Wymieszanie ludzi i zakłócenia na świecie - to cel. Więc dżihadyści śledzą ten cel, także banksterzy z Manhattanu, Edmond de Rothschild, i tak dalej. Projekty mają ten sam cel - pojedynczy, tylko ścieżki są różne.
 
- Myślisz, że jest szansa, aby uniknąć III wojny światowej, lub po prostu że przyjmie ona taką czy inną formę?
 
- III wojna światowa już się rozpoczęła i rozwija. Wiemy, że wzrasta napięcie w rejonie Japonii, że pociski balistyczne wystrzeliwane są z Korei Północnej. Głównym zagrożeniem jest wojna w Syrii. Tam walczą islamscy najemnicy. I skąd oni pochodzą?: z Pakistanu, Chin, Azji Środkowej, Federacji Rosyjskiej, z Europy! Ponad sto narodowości tam walczy, to konflikt międzynarodowy.
Jest nieco analogii do hiszpańskiej wojny domowej, która była preludium do II wojny światowej. Widzimy rozliczne koalicje: Turcja odegrała dziwną rolę, to jest bardzo podejrzane, manewrując między Kurdami, jest też zachodnia koalicja. Natomiast Syria stara się negocjować z Federacją Rosyjską i uzgadniać wspólną politykę. To jest prawdziwa wojna, a nie cywilna. Początkowo może tak, ale teraz to jest prawdziwa wojna światowa.
Jest taki guru we Francji - Pan Zhak Attali. Był doradcą Mitterranda, Chiraca, Sarkozego, Hollanda. Wszystkim doradza a jest on globalistą naturalnie. On występując w telewizji mówi całkiem otwarcie: "przechodzimy do panowania nad światem". To jest ich świat, planetarna oligarchia, która wyraża się otwarcie.
Na Ukrainie - także solidne eksplozje. Widzimy, co dzieje się na krawędziach Europy i zdajemy sobie sprawę, że po trochu wszystkie niezbędne warunki będą połączone w jedną całość. Koncentracja władzy rośnie, a pewnego dnia wybuchnie prochownia, a nawet bardzo szybko.
 
Rosja dzisiejsza pozwoliła zmartwychwstać współczesnemu prawosławiu, a ta wiara jest sprzeczna z wiarą katolicką. Była w stanie ożywić ruch wiernych by powrócić do tradycji, do głębokich korzeni duchowych. Żaden naród na świecie nie może obejść się bez wiary, bez religii. Jest to normalna potrzeby człowieka, jedna z części składowych osoby.
Rosja - przykład za którym powinniśmy podążać, to wzór dla nas. Dla tych, którzy chcą wrócić do początków normalnej moralności. Teraz w Europie Zachodniej wierzą w potworów. Mówią, że Putin stworzył Trumpa, zawsze szukają diabła. Ale w rzeczywistości, diabły - to ci, którzy zwalczają zdrowy rozsądek.
Diabły - to ci, którzy utrudniają nam odbudować nasze granice. Diabły - to ci, którzy utrudniają narodom żyć zgodnie z własnym przeznaczeniem. Tak więc mamy do czynienia z kolosalnymi, potwornymi siłami w dziedzinie środków masowego przekazu. Ale w ramach naszych skromnych uprawnień postaramy się poradzić sobie z tą Niagarą kłamstw, która na nas spada.
 
Rozmawiała Aleksandra Artamonova
 
Żródło: Pravda.ru 02.04,2017
 
 

KOMENTARZE

  • *****
    Jeśli zakulisowo pewne siły dążą do fuzji całego świata a jednym ze środków do sukcesu ma być islamski terror , to czy te "pewne siły" nie zdają sobie sprawy ,że w razie powodzenia to sam islam pozostanie jedynym wygranym ,że ten NWO może zaistnieć wówczas tylko pod sztandarem islamu ?
  • @@@!
    Wielka katastrofa planowana jest na 2017 rok. Oficjalny program zniszczenia Niemiec i plany o trzeciej wojnie światowej................... https://gloria.tv/article/cwQ8z8RPcxJ13N6nh14eefNQY

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY