Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
62 posty 499 komentarzy

Slav

Slav - Każdy żyje we współczesnym świecie.

Polak Węgier dwa bratanki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Co Francuz wymyśli, to Polak polubi, bo Paryż często mody odmianą się chlubi.

Już się wydawało, że ta przypowieść naszega wieszcza dawno się zdezaktualizowała, bo minęły przecież czasy gdy Francja kulturę bycia i życia wpisywała w swój program. Dzisiaj Paryż funduje francuskiemu narodowi gehennę współżycia z uchodźcami z Bliskiego Wschodu, w większości będącymi przbyszami  z dawnych swoich kolonii. Nie jest więc to współżycie przyjazne, zintegrowane kulturowo i religijnie. Francja była kiedyś domeną Kościoła Katolickiego, dzisiaj kościoły katolickie się wyburza a w ich miejsce buduje meczety. Jest to efekt przyjętej polityki multi-kulti, uprzywilejowania i socjalnego hołubienia imigrantów kosztem rodzimych obywateli. To zrodziło frustrację społeczną i sympatję do coraz śmielej poczynającej sobie w polityce francuskiej idei narodowej. Aliści na mieście, czyli w klubach młodzieżowych, są inne treście. Młodzież już przywykła do mieszanej społeczności i nie chce zwrotu w polityce tylko kontynuacji. Ratunku dla Francji wypatruje w charyzmatycznym przywódcy, jednak nie dostrzega takiego na rodzimej scenie politycznej. I tu zrodził się pomysł, by jako kandydata na fotel Prezydenta Francji wskazać byłego już prezydenta USA,Baraka Hussejna Obamę.

Wg francuskiej młodzieży to najlepszy kandydat, wykształcony i wychowany w duchu demokratycznym a do tego muzułmanin, jednak bez wścieklizny religijnej. Jeszcze młody i pełen nieugaszonego zapału do sprawownia władzy. Że w Stanach to już trup polityczny, który na dno pociągnął także Partię Demokratyczną, nie ważne. A może nawet lepiej, bo być może nie przejawi inklinacji do wciągania Francji w orbitę interesów i planów amerykańskich. Obama miałby zająć się sprawami wewnętrznymi, uspokoić zrewoltowanych muzułmanów, zrobić porządek po nieudolnym Hollandzie. A może nawet, dla dania Francji oddechu, zainicjować jakiś Frexit? Nieistotne wydaje się jego amerykańskie obywatelstwo, wszak Francja jest otwartym dla wszelkich nacji krajem. Jak będzie trzeba to obywatelstwo francuskie się Obamie przyzna i to migiem.

Choć wydaje się, że ten pomysł francuskiej młodzieży jest pomysłem mało realnym, to daje on dobry powód by znów polubić Francję. Paryż znów może mody odmianą się chlubić. Mam nadzieję, że nada on tej modzie siłę zdolną do ożywienia życia politycznego w całej Europie. Ja podejmuję ten pomysł bez niczyjej zachęty, wręcz w ciemno, i nie widząc w tym momencie nikogo, kto byłby w stanie wyprowadzić Polskę na właściwe tory, proponuję wysunąć kandydaturę Viktora Orbana na prezydenta RP w najbliższych wyborach prezydenckich. PIS wraz z "naczelnikiem państwa" Jarosławem Kaczyńskim i prezydentem Andrzejem Dudą dalej funkcjonują w pookrągłostołowym systemie władzy, ograniczając swą polityczną aktywność do mało znaczących gestów. Gdy tymczsem Polska potrzebuje radykalnej zmiany. Musi przyjść ktoś, kto rozbije ten układ, ktoś z zewnątrz, człowiek nie uwikłany, niezależny, z szerokim horyzontem, z silną osobowością, odporny na naciski. Takie cechy wydaje się posiadać węgierski premier. 

Przypomnę bardzo dobre relacje jakie my Polacy mamy z Węgrami. "Polak Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki." Ta dewiza przyswiecała i przyświeca nadal wzajemnym stosunkom choć nie urządzamy na razie wspólnych biesiad i wypraw wojennych. Aliści, gdyby premier Węgier Viktor Orban został prezydentem Polski to nie byłby wcale historyczny precedens w dziedzinie unii personalnej. Już w przeszłości władca Węgier był królem Polski. Mowa tu o Ludwiku Wielkim zapisanym w polskiej historii jako Ludwik Węgierski, który zasiadał na polskim tronie przez 12 lat od roku 1370 do 1382. Wprawdzie jego rządy w Polsce przysporzyły mu wrogów, bo skupiał się przede wszystkim na władaniu Węgrami, ale ma też zasługi: obronił Polskę przed najazdami Litwy organizując w roku 1377 wyprawę dzięki której Polska odzyskała ziemie chełmską i bełską. Także za rządów Ludwika do terminologi prawnej weszło pojęcie prywatnej własności zupełnej. Po śmierci Ludwika w okresie dwuletniego bezkrólewia trwały spory o obsadzenie polskiego tronu. Choć nie było dotąd w tradycji polskiej by na tronie zasiadła kobieta, to jednak doszło do konsensu i na króla Polski koronowano Jadwigę córkę Ludwika. To ona zainspirowała fundację Akademii Krakowskiej, pierwszej wyższej uczelni w Polsce. Wkrótce o jej rękę upomniał się kniaź litewski Jagiełło i oto dzięki rządom obcokrajowców Polska stała się potęgą w Europie. 
My Polacy nie zapominamy również o Stefanie Batorym, księciu siedmiogrodzkim koronownym na króla Polski w roku 1576. Batory okazał się doskonałym władcą, odznaczającym się energią i odwagą. Za jego to panowania obóz egzekucyjny (szlachecki) uzyskał w roku 1578 nowy sukces: powołanie trybunałów, stanowiących najwyższą instancję sądów ziemskich. Dla obrony kraju powołał piechotę wybraniecką. I znów Węgier założył kolejną (2) wyższą uczelnię w Polsce, Akademię Wileńską. 
Historia pokazuje, a wszak historia według innego wieszcza jest mistrzynią życia, iż zapisaliśmy wspólnie z Węgrami piękne karty w historii naszych stosunków. Nic nie stoi na przeszkodzie by je kontynuować dla wspólnego dobra wyższego. Dla korzyści naszych narodów, dla Polaków a nie dla sitw które zawłaszczyły władzę tworząc pozory legalności przez wybory, które są manipulowane.  

KOMENTARZE

  • @AgnieszkaS 08:59:25
    //Pomarzyć sobie można. Dlaczego nie?

    Że Obama jest chrześcijaninem, oczywiście.
    Jego protestantyzm jest deklaratywny, dyktowany wymogami kariery w Ameryce.
    Matka była ateistką, aktorką porno, ojciec także ateistą.
    Ale zanim się zdemoralizował był muzułmaninem.
    Kim więc jest Barack Obama który w swojej pierwszej autobiografii określił siebie, swoje życie jak i motywacje i swoje posłannictwo tytułem „Z marzeń mojego ojca”?
    Muzułmaninem, ateistą?
    Na pewno nie chrześcijaninem!
    Jak będzie trzeba to będzie muzułmaninem, bo bycie chrześcijaninem we Francji wypadło z mody.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY