Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
62 posty 499 komentarzy

Slav

Slav - Każdy żyje we współczesnym świecie.

Je suis Français? Nous sommes tous Français?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy ataki islamistów na Francję i Francuzów to irracjonalne postępowanie pozbawionych skrupułów i litości psychopatycznych morderców, czy akt rozpaczy sponiewieranego narodu?

Ja nie jestem Francuzem, Polacy nie są Francuzami! Minęły te czasy gdy Polak pokochał to co Francuz wymyślił. My nie poszliśmy w ich ślady chociaż pomagaliśmy im  w ich podbojach. Nie podbijaliśmy jednak Ameryki Północnej, Indochin, Afryki Północnej; Tunezji, Mauretanii, Senegalu, Gwinei, Mali, Wybrzeża Kości Słoniowej, Beninu, Nigru, Czadu, Republiki Środkowoafrykańskiej i Konga, a po I wojnie światowej terytoriów mandatowych Syrii i Libanu.

My nie wymyśliliśmy terroryzmu, nie wymuszaliśmy posłuszeństwa przez zastraszenie, nie robiliśmy krwawych rewolucji przeciwko legalnej władzy, nie mordowalismy bez sądu, nie zabijaliśmy księży katolickich, nie wyrzekaliśmy się wiary i religii katolickiej.

Nigdy nie kolaborowaliśmy z wrogiem, nie tworzylismy armii najemników do utrzymywania w posłuszeństwie podbitych ludów, nie podziwialiśmy caratu, nie wyrzekaliśmy się obywatelstwa ani tożsamości by bratać się z inną nacją.

Nie dzieliliśmy ludzi w zależności od wyznawanej wiary, nie popieraliśmy ateizmu, ani tym bardziej nie tworzyliśmy gett dla imigrantów islamskich.

Nie wysyłaliśmy swojej armii do likwidacji legalnych władz innego kraju, nie braliśmy udziału w podbojach kolonialnych i postkolonialnych, nie popieralismy w wyborach jawnych ateistów, ani zwolenników społeczeństw wielokulturowych.

My Polacy jesteśmy wierni swojej słowiańskiej naturze, żyjącymi i dającymi żyć innym, wierni chrześcijańskiej etyce, uznający za uniwersalną prawdę ewangeliczną przypowieść: Mat 7,16-20 „Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień. Tak więc po owocach poznacie ich".

Albo: jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. Francuzi co zasieli i jak sobie pościelili, niech zbierają i cierpią. Polacy niech się jedynie uczą jesli jeszcze rozumu im nie staje, i niech robią coś odwrotnego od Francuzów zamiast się litować i utożsamiać.

Głupota niech nie ma przyjaciół!!!!

M

 


KOMENTARZE

  • Autor
    W pełni się zgadzam z tym, co Pan napisał poza jednym wyjątkiem. Może i nie wysłaliśmy armii w celu likwidacji legalnych władz innego kraju, ale wysłaliśmy na Ukrainę całą swoją wierchuszkę aby demonstrowała już po obalenia legalnego rządu. Przypomnę, że w jednym szeregu szli ci, którzy władzę stracili i ci, którzy ją objęli, aż tak się qrwa skonsolidowali.
    Rzecz w tym, że niegdyś także przyjdzie komuś za to zapłacić i oby nie nam.
    Pozdrawiam!
  • @Autor
    bełkot Pan z Siebie wydobył, trudno polemizować z co trzecim zdaniem..
    Zmień Pan poziom percepcji i nie przyjmuj wersji "ministrantów", to co zdarzyło się farsa.. miesięcznie z przyczyn ekonomicznych więcej osób popełnia w Polsce samobójstwa.. STRACH!!!!!!!!!!!!!!!!!! zasiano..
    o to chodziło, ale nie jakimś kozojebcom, tylko kilkadziesiąt lat temu reżyserom NWO.. to wszystko idzie zgodnie z planem, a zwolennicy żydowskiego buka jahwe czy inaczej zwanego allaha, są tylko bydłem..
    Żydowski monoteizm, nawet z marketingowym tworem jakim jest jeszua, jest kłamstwem; zgniłym fundamentem Świata.

    WIERZYSZ W ŻYDOWSKIEGO BUKA, JESTEŚ PRETORIANINEM NWO!!!!!!
  • @wk..ny 19:42:58
    Mój bełkot to przy pańskim pikuś. Ale jak dla pana, to wszystko idzie w dobrym kierunku. Nic się nie stało, no to może wkrótce islamista zgwałci pańską żone i dorobi się pan potomka. Jeśli urodzi się w Polsce to będzie Polakiem, a jakże. Może nawet patriotą jeden Bóg wie czego. Ale jeśli będziesz Pan miał na niego duży wpływ, to kto wie? Może nawet skończyć jako ŻYDOWSKI BUK, PRETORIANIN NWO
  • @Slav 20:04:56
    podtrzymuję to co napisałem wcześniej..
  • @wk..ny 21:29:55
    Obudź się zanim twój pociąg odjedzie bez ciebie!
    Uważam, że jesteście kłamcami i blagierami. Wasze blagierstwo polega na tym, że udajecie, że macie wizję dla Polski – a wcale jej nie macie. Uroiliście sobie w głowie daremne zamysły – i w swym blagierstwie przedstawiacie je jako wizję dla Polski. Jesteście uzurpatorami. Idziecie aż do końca tej ślepej uliczki tylko po to, by ostatecznie wasze blagierstwo rozbiło się o mur niespełnienia.
    https://dzieckonmp.wordpress.com/2015/11/14/o-klimuszko-i-wizja-islamskiego-potopu/#comments
  • @
    http://zygumntbialas.neon24.pl/post/127368,co-sie-dzieje-w-paryzu-15-11-2015
  • Je ne suis pas Francais
    Być może, że ten zamach nie ma nic wspólnego z islamem

    - https://marucha.wordpress.com/2015/11/14/caly-swiat-oplakuje/#comment-526668

    każdy może wynająć najemników z BW, już na Majdanie było ich bez liku. Kalifat został sfinansowany, uzbrojony a nawet wyszkolony przez kadry z USA, Turcji (oba NATO), A. Saudyjskiej, Kataru (bazy USA) i bezspornie Izraela, podobnie jak inwazja migrantów na UE.

    A propos Turcji

    - https://en.wikipedia.org/wiki/Serena_Shim#Covering_the_siege_of_Koban.C3.AA

    przypadek zlikwidowanej prawdopodobnie przez tureckie służby dziennikarki, która doniosła, że tzw. NGO z Turcji przerzucają bojowników kalifatu do Syrii. Turcja dokonuje też masowego przerzutu migrantów do UE, gdzie przestępcze organy państwowe pod wodzą Erdogana rozwinęły niebywałą współpracę z USA i Izraelem.
  • Do autora, od wojującego ateisty, antyklerykała(!!!)
    Antyreligijna odtrutka.
    ____________________

    Racjonalne rozwiązania

    A tutaj coś na zachętę...:
    „FAKTY I MITY” nr 38, 21.09.2001 r. KOMENTARZ NACZELNEGO
    ŚWIĘCI OJCOWIE BIN LADENA
    (...) Przypomnijmy tylko najważniejsze zbrodnie oprawców w sutannach oraz uświęcone akty terroru dokonywane przez katolików świeckich pod przewodem kapelanów. Zasada była taka sama, jak w islamskim dżihadzie – wieczne zbawienie za mordowanie niewiernych. Szacunkowe liczby ofiar uśredniam, biorąc za podstawę kilka źródeł.
    1096 – pierwsza wyprawa krzyżowa. Wymordowanie Żydów nad Renem i Dunajem – ponad 20 tys. ofiar;
    1099 – krzyżowcy zdobywają Jerozolimę – 50 tys. ofiar;
    1202–1204 – czwarta krucjata na rozkaz papieża Innocentego III – 100 tys. ofiar;
    1207 – armia Innocentego III wycina w pień katarów (30lat) – 100 tys. ofiar;
    1226 – (pocz.) – Krzyżacy mordują Prusów – 300 tys. ofiar;
    1453 – z inicjatywy świętego Jana Kapistrana wymordowano Żydów na Śląsku – 30 tys. ofiar;
    1450–1750 – polowanie na „czarownice” na podst. bulii Innocentego VIII – 150 tys. ofiar;
    1478 (pocz.) – papież Sykstus IVwysyła do Hiszpanii inkwizytora Torguemadę – 250 tys. ofiar;
    1492–XVII w. – katolicy wyniszczają ludność Wysp Karaibskich – 3,5 miliona ofiar;
    XVI–XVIII w. – misjonarze i żołnierze mordują Indian Amazonii – 5,5 miliona ofiar;
    XVI–XVIII w. – porwania niewolników w Afryce – 100 milionów ofiar;
    1555–1559 – inkwizycja za czasów papieża Pawła IV – 800 tys. ofiar;
    1568 (pocz.) – na rozkaz papieża Piusa V (późniejszy święty) inkwizycja hiszpańska zaczyna mordować protestanckich Niderlandczyków – 2 miliony ofiar;
    1573 – noc św. Bartłomieja (23/24.08), czyli rzeź hugenotów; Papież Grzegorz XIII odprawia mszę dziękczynną, wybija medal pamiątkowy i organizuje radosne festyny na ulicach (por. radość Palestyńczyków) – 25 tys. ofiar;
    1648 – koniec wojen religijnych w Niemczech podsycanych przez papiestwo. (Innocenty X protestuje przeciwko ugodzie z protestantami) – 13 milionów ofiar;
    1648 (pocz.) – pogromy żydów w Polsce – 100 tys. ofiar;
    1941– 1945 – w Chorwacji rządzi Ante Pavelić popierany przez Piusa XII – 800 tys. ofiar.
    (...) Czarne wilki dopiero niedawno przybrały owczą skórę i nawołują teraz do pokoju, miłości bliźniego, przebaczania win. Modlą się za ofiary islamskiego terroryzmu zapominając o własnym... (...)
    Jonasz


    http://catalana.pinger.pl/m/22068864
    Islam zabił więcej ludzi niż Hitler, Stalin czy Tajo – a liczba ofiar mordów i okrucieństw islamu może być ostatecznie większa niż wszystkich tyranów razem wziętych. Potworność zbrodni „religii pokoju” tak dalece wykracza poza ludzkie wyobrażenia, że nawet prawdomówni historycy nie dostrzegli jej skali.
    W przeciwieństwie do totalitarystów XX wieku, których zabójcza furia zniszczyła ich samych, skracając im życie, islam kroczy wolniejszym tempem. W efekcie – chociaż trwało to dłużej – odpowiedzialny jest on za śmierć i tortury większej liczby ludzi niż jakakolwiek inna grupa religijna czy świecka. Inaczej niż tyrania świecka, islam pomnaża swoje szeregi za sprawą poligamii i niewolnictwa seksualnego.

    „Islamski podbój Indii jest prawdopodobnie najkrwawszą historią w dziejach”, napisał Will Durant, cytowany na stronie Daniela Pipesa.

    Umiarkowane szacunki mówią o 80 milionach zabitych Hindusów.

    „Według niektórych kalkulacji, populacja subkontynentu indyjskiego zmniejszyła się o 80 milionów pomiędzy rokiem 1000 (podbój Afganistanu) a 1525 (upadek Sułtanantu Delhijskiego)”. (Koenrad Elst, cytowany na stronie Pipesa).
    ---
    „Co najmniej 28 milionów Afrykanów zostało zniewolonych na muzułmańskim Bliskim Wschodzie. Według szacunków, co najmniej 80 procent ludzi złapanych przez handlarzy ginęło przed dotarciem na rynek niewolników. Uważa się zatem, że przez 1400 lat najazdów arabskich i muzułmańskich w Afryce mogło zginąć 112 milionów osób. Gdy dodamy do tego ludzi sprzedanych w niewolę, całkowita liczba afrykańskich ofiar saharyjskiego i wschodnioafrykańskiego handlu niewolnikami może przewyższać 140 milionów.” (John Allembillah Azumah, autor „The Legacy of Arab-Islam in Africa: A Quest for Inter-religious Dialogue”).

    Sumując, liczba ta przekracza wszystkie ofiary totalitaryzmu XX wieku. Ale to nie koniec. Trzeba jeszcze dodać miliony ludzi, którzy zginęli z rąk muzułmanów w Sudanie w czasach nam współczesnych.
    ---
    „W roku 750, sto lat po podbiciu Jerozolimy, co najmniej 50 procent chrześcijan na świecie znalazło się pod hegemonią muzułmanów… Dziś w regionie [Afryki Północnej] chrześcijaństwo rodzime nie istnieje, nie ma społeczności chrześcijańskich, których historię można by prześledzić od czasów starożytnych”. – („Christianity Face to Face with Islam”, Catholic Education Resource Center).

    Co się stało z tymi milionami chrześcijan? Część z nich nawróciła się na islam. Ale reszta? Zgubiła się na kartach historii. Wiemy, że ponad milion Europejczyków zostało złapanych w niewolę przez piratów berberyjskich. Ilu z nich zmarło, pozostaje zagadką.

    „Przez 250 lat, między rokiem 1530 a 1780, liczba ta mogła sięgnąć 1 250 000”. (BBC).
    ---
    „Po tym, jak muzułmanie zdobyli władzę na początku XV wieku, animiści ostatecznie zniknęli w wyniku zniewolenia oraz ‘inkorporacji’ muzułmanów z ludnością Malezji, Sumatry, Borneo oraz Jawy. Działo się to przez najazdy, płacenie trybutów oraz sprzedaż – w szczególności dzieci. Jawa była największym eksporterem niewolników około roku 1500”. (Islam Monitor)

    W taki sam sposób islam dotarł na Filipiny. Jedynie obecność tam Hiszpanów zapobiegła całkowitemu upadkowi i ograniczyła zasięg islamu do wysp południowych. „Przybycie Hiszpanów ocaliło Filipińczyków przed islamem, oprócz południowych krańców, gdzie ludność nawrócono na islam”. (History of Jihad.org)
    Znowu, liczba zabitych nie jest znana, ale mimo wszystko dodajmy ich do naszej sumy.
    ---
    Zsumujmy to wszytko. Ofiary afrykańskie. Ofiary indyjskie. Ofiary europejskie. Dodajmy ludobójstwo Ormian. Następnie, mniej znane, ale bez wątpienia liczne ofiary Azji Wschodniej. Doliczmy jeszcze dżihad muzułmanów w Chinach, napadniętych w 651 r. Dodajmy grabieże Chanatu Krymskiego na Słowianach, szczególnie na ich kobietach.

    Liczba nie jest jasno określona, ale wyraźnie widać, że islam jest bez wątpienia największą maszyną do zabijania w dziejach, a liczba ofiar sięga 250 milionów. Prawdopodobnie między jedną trzecią a połową wszystkich zabitych w wyniku wojen i niewolnictwa można przypisać islamowi, a to tylko pobieżne szacunki.
    http://www.americanthinker.com/articles/2014/05/the_greatest_murder_
    machine_in_history.html#.U4mDhJYczfU.blogger

    -------------------------------------------------------------
    Do obrony m.in. przed islamem można wykorzystać odpowiednik ich prawa: Za szerzenie - w jakiejkolwiek formie, w jakikolwiek sposób, w jakimkolwiek stopniu, bezpośrednio, pośrednio - religijności obowiązuje kara śmierci!
    A zatem nie mają także prawa istnieć, być tworzone państwa, organizacje religijne!
    Oczywiście każdy może sobie wierzyć w co chce, odprawiać co chce, byle tylko tego nie propagował, nie eksponował; nie rozpleniał!
    ___________________________________

    System racjonalny opiera się na racji z racjonalnego punktu widzenia, a więc po całościowej analizie, takim wnioskowaniu, czyli dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznym, dalekowzrocznym, a zatem i odpowiedzialnym rozumowaniu. I nie ma absolutnie żadnego znaczenia kto to tak wykazał (czy np. magister, profesor, docent premier czy np. sprzątaczka analfabetka)!!!

    Każdy prawy, pożyteczny obywatel ma prawo m.in. do:
    - nie odbierania niechcianego, w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek stopniu, w jakimkolwiek publicznym msu, przekazu!
    - pełnego, w sposób normalny, bezproblemowy, bezstresowy, korzystania z wspólnej przestrzeni publicznej, w tym m.in. do swobodnego przemieszczania się, wykonywania pracy, robienia zakupów, korzystania z usług, rozrywki, wypoczynku, korzystania z środków komunikowania się, źródeł informacji!
    - zdrowia, życia, pozytywnego rozwoju, w tym fizycznego, a zatem i psychicznego, umysłowego, a zatem i intelektualnego!

    Uzupełnienie powyższego
    Nikomu nie wolno w żaden sposób, w żadnym stopniu szkodzić ludziom, w tym uszkadzać im ciał, w tym psychik, umysłów, w tym intelektów!


    NIEZMIENIALNE/WIECZNE/PODSTAWOWE PRAWO
    Prawa, przywileje, w tym dostęp do zasobów zależą wyłącznie od potencjału, wkładu w wspólne dobro, więc gdy są one negatywne, to taki osobnik nie ma żadnych praw, przywilejów, a zatem i dostępu do zasobów!

    PRAWO UNIWERSALNE/NADRZĘDNE (PUN) - OBOWIĄZUJĄCE ZAWSZE, WSZYSTKICH I WSZĘDZIE
    Wszystko, a więc stan jednostek, sytuacja społeczeństw, stan środowiska, przyrody, zasobów/Natury musi być w coraz lepszym stanie. A więc unormowania prawne, zachowanie, postępowanie, działania muszą być uzasadnione wyłącznie logicznie, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, a więc i dalekowzrocznie, czyli jednocześnie odpowiedzialnie. Czyli nie wolno kierować się emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, głosem większości, utopijnymi, w tym religijnymi dogmatami/wymysłami, ryzykować, narażać bez najwyższej konieczności i w stopniu absolutnie zasadnie niezbędnym A więc nie wolno dopuszczać do rozmnażania się ludzi o niekorzystnym, szkodliwym potencjale, do przerostu populacji*, szkodzić, niszczyć, wypaczać, demoralizować, wynaturzać, zaśmiecać, zatruwać umysły, uszkadzać psychik; szkodzić zdrowiu; przyczyniać się do uszkadzania, niekorzystnych zmian w genach; obniżać potencjały; degenerować; pogrążać.

    Każdy, kto łamie którąkolwiek część Prawa Uniwersalnego/Nadrzędnego (PUN) jest wyjęty z pod wszelkiego prawa, czyli także bez względu na zajmowane stanowisko, posiadanie immunitetu, unormowania międzynarodowe itp., i każdy ma nie tylko prawo, ale i obowiązek podjąć wszelkie współmierne, efektywne - skuteczne - działania, celem zakończenia łamania PUN, a inni są zobowiązani do udzielenia w tym celu wszelkiego potrzebnego wsparcia, pomocy. Za wskazanie łamiącego prawo PUN, za doprowadzenie do zakończenia łamania tego Prawa, udzielenie w tym celu wsparcia, pomocy należy się wysoka nagroda i honory. Łamanie prawa PUN jest, odpowiednio, zbrodnią przeciwko przyrodzie, ludzkości/Naturze i podlega jak najsurowszemu osądzeniu przez odpowiedni organ prawny.

    *Wielkość ludzkiej populacji nie może być większa niż 300 mln ludzi!
    Przy zachowaniu tej wielkości populacji ludzkiej Natura, w tym przyroda jest wstanie zaspokoić niemal wszystkie nasze potrzeby, w tym energetyczne, w sposób odnawialny! Dzięki temu zmalałaby także ilość i skala problemów o 90 procent!
    [http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/201267,Milion-lat-temu-bylo-nas-18-tysiecy | 23.03.2010
    Genetycy z Uniwersytetu Utah ustalili, że ok. 1,2 mln lat temu na Ziemi żyło 18,5 tys. naszych przodków – mowa jednak o przodkach „aktywnych rozrodczo”, bo tylko oni zostawili swój ślad w genach. Jak się szacuje, całkowita liczba żyjących ludzi wynosiła wówczas trzy razy więcej, przynajmniej 55 tys. osób. Dla porównania: w tym samym czasie żyło 21 000 aktywnych rozrodczo szympansów i aż 25 000 goryli.
    Jednak liczba 18,5 tys. to i tak wysoki szacunek. W późniejszym okresie niejednokrotnie było dużo gorzej. Na przestrzeni ostatnich 100 000 lat populacja ludzi spadała poniżej 10 000 osobników.
    Trzeba jednak zaznaczyć, że milion lat temu nie istniał jeszcze nasz gatunek, tj. człowiek anatomicznie współczesny. Niezaludnione przestrzenie w Afryce przemierzał wówczas Homo ergaster, a Azji jego azjatycki odpowiednik – Homo erectus. Nie wiadomo, czy wynikająca ze współczesnego genomu człowieka liczba 18,5 tys. osobników ma dotyczyć obydwóch tych gatunków razem, czy tylko Homo ergaster. Wszystko bowiem zależy od tego, czy człowiek współczesny wyewoluował tylko z H. ergaster, czy też z mieszanki ergastera z erectusem.]


    KONSTRUKTYWNA DYKTATURA/USTRÓJ RACJONALNY
    Każdy może przedstawić projekt, i każdy może go podważyć na ogólnodostępnym forum rządowo-ludowym.
    Jest coś, co NIGDY nie było (z oczywistych względów – bo od zawsze rządzą, a by przestali, psychopaci i ich pomocnicy debile) stosowane, a mianowicie: konstruktywna dyktatura opierająca się na całościowych, nie podważonych merytorycznie argumentach. A podważyć w niej propozycje może - ale wyłącznie merytorycznie - każdy! – To jest podwójne zabezpieczenie: trzeba całościowo, czyli dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, w tym dalekowzrocznie wykazać, udowodnić zasadność propozycji, a dopiero gdy nikt tego merytorycznie nie podważy – to drugie zabezpieczenie, staje się ona decyzją, na podstawie której podejmuje się działania. A więc nie decyduje się w niej kierując się emocjami, nie postępuje egoistycznie, krótkowzrocznie, bezmyślnie, nie decyduje w niej głos większości, kast, np. górniczej, rolniczej, religijnej, grup biznesowych, ludzi zasobnych finansowo, itp., itd.; nie realizuje się w niej utopii!

    Jeszcze inaczej:
    Na czym polega realizowanie założeń racjonalnego ustroju/co to jest konstruktywna dyktatura (czyli przeciwieństwo obecnej: destrukcyjnej - opierającej się na rządach finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi polityków, w tym z pomocą przekupionych, podporządkowanych, opanowanych przez nich mediów; niszczycielskich, pogrążających, wszechstronnych destruktorów).
    W skrócie:
    - otóż w takim systemie decydują wyłącznie - merytorycznie niepodważone - racjonalne argumenty, które może przedstawić nawet jedna i to dowolna osoba, a nie głosowanie;
    - nie wolno szkodzić, niszczyć, degenerować, pogrążać przyrody, środowiska, zasobów, ludzi, w tym przyszłych pokoleń, realizować utopii, a wręcz przeciwnie - wolno dokonywać wyłącznie pozytywnych inwestycji, a więc trzeba postępować, działać JEDYNIE konstruktywnie, czyli osiągać pozytywne cele, w tym, wszechstronnie, doskonalić nasz gatunek, a więc sytuacja na Ziemi ma być, wszechstronnie, coraz lepsza!


    Przedstawiam najkrócej, jak to jest merytorycznie możliwe, jak powinny przebiegać profesjonalne, a więc możliwie najkorzystniej, wybory na radnego, posła, senatora, ministra, członka rządu, i na inne funkcje, stanowiska.
    Na przykładzie polityków: na stronie głównej portalu Sejmu trzeba zamieścić link do ogólnodostępnego forum, gdzie po zarejestrowaniu się każdy obywatel RP może, po wypełnieniu odpowiedniego formularza, które to informacje będą ogólnodostępne (dzięki czemu każdy może porównać poziom, kompetencje kandydatów), zgłosić swoją kandydaturę.
    Kandydaci muszą wykazać się najlepszymi kwalifikacjami (a nie religijnością, jakąkolwiek zasobnością finansową, znajomościami wśród polityków, finansistów, bankierów, fabrykantów, mediów, wyreżyserowanym medialnym wizerunkiem, medialnymi, w tym aktorskimi zdolnościami, zdolnością manipulowania odbiorcami przekazu, wykorzystywaniem niemyślenia, niezrozumienia, nie zapoznawania się z programem, a gdyby nawet, to niezdolność do jego całościowego przemyślenia, przeanalizowania, wywnioskowania, kierowanie się emocjami, wiarą, naśladownictwem, instynktem stadnym - manipulowanej nieodpowiedzialnej/niekompetentnej większości/tzw. wyborców, itp.), przedstawiając na ogólnodostępnym, do tego wyznaczonym forum odpowiednie materiały to wykazujące, dokumentujące, udowadniające.
    Po pozytywnej weryfikacji najlepszych ofert, niezależna (nigdy nigdzie nie należeli, nikomu nie podlegają, od nikogo, poza społeczeństwem, nie są zależni finansowo), kompetentna, składająca się z profesjonalistów z odpowiednich dziedzin komisja wyborcza dokonuje imiennie, jawnie, w sposób merytorycznie wykazany, uzasadniony, udokumentowany, udowodniony, przez nikogo merytorycznie niepodważonego wyboru kandydatów na odpowiednie stanowiska. A ich wybór staje się prawomocny po 3. miesiącach, w czasie których można składać, wyłącznie merytorycznie uzasadnione, zastrzeżenia, skargi, kontrpropozycje.
    Członkowie komisji ponoszą surowe konsekwencje dokonania nie tylko niewłaściwego, ale nawet nienajlepszego wyboru, w tym utratą stanowiska, osądzeniem za działanie na szkodę państwa (zdradę narodową)!
    W czasie kadencji każdy możne - merytorycznie - podważyć kompetencje wybrańców, a w razie stwierdzenia tego zasadności, na podstawie nawet jednego niepodważonego głosu obywatelskiego, trzeba usunąć ze stanowiska osobę nienadającą się do pełnienia tego zadania, czy, gdy ktoś inny ma lepsze predyspozycje.
    Członków komisji wyborczej wybierają niezależne, o odpowiednim profilu instytucje, wyższe uczelnie, w tym m.in. psychologiczne, ekonomiczne, polityczne, w tym m.in. w oparciu o testy sprawdzające m.in. niezależność ich umysłów, odpowiednio wysoki intelekt, rodzaj i poziom wiedzy, zdolność do całościowego, a zatem dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego, czyli także do dalekowzrocznego myślenia, analizowania, wnioskowania, itp.

    A zatem:
    - naprawdę każdy kompetentny obywatel może zgłosić swoją kandydaturę/wstępnie kandydować,
    - nie ma:
    - emocjonalnej, absurdalnej tzw. kampanii wyborczej i związanych z nią wydatków,
    - drogich, opierających się na emocjach, instynkcie stadnym, wierze, zmanipulowaniu, ogłupieniu, przekupieniu, obstawieniu; podporządkowaniu, opanowaniu mediów, Sejmu; utopijnych pseudowyborów,
    - obstawiania stanowisk tzw. swoimi ludźmi,
    - z czyjekolwiek strony niekompetencji,
    - z czyjekolwiek strony nieodpowiedzialności/bezkarności,
    - czekania na zakończenie kadencji, gdy wiadomo, że wybraniec się nie nadaje,
    - itp., itd.


    ZABEZPIECZENIA
    Nie wolno:
    - tworzyć organizacji (partii) politycznych (bo ich członkowie zajmują się swoimi interesami, i w ramach tego współpracą z światem biznesu, finansów, zajmują się korumpowaniem, obstawianiem swoim ludźmi, opanowywaniem, podporządkowywaniem struktur państwa, w tym m.in. mediów, banków, przedsiębiorstw, wszystkich szczebli władz, administracji, prokuratur, sądów),
    - występować politykom w mediach (czy np. projekty ustaw przygotowuje się, a same ustawy uchwala w studiu telewizyjnym, radiowym... Czy dyskusje przed widzami, słuchaczami, z samego założenia, mogą być szczere... Czy politycy nie mają gdzie dyskutować, pracować... Czy zajmując się występami, angażując w to, programując na to, umysł, poświęcając na to czas, inwencję, energię, tzw. polityk staje się kompetentniejszy (a przecież nim więcej występuje, to masom się zdaje, że tym bardziej jest kompetentny, a nie odwrotnie). Obywatele nie mają mieć odczuć do polityków takich, jak do aktorów, i w związku z tym odpowiednich... wspomnień, sentymentów, oczekiwań)...,
    - prowadzić kampanii wyborczej w telewizji, radiu, w msh publicznych (np. z wykorzystaniem tablic tzw. reklamowych)(o wyniku wyborów nie mają decydować: ograniczające się do odbioru tego, co im podsuną media, lenistwo obywateli, ich emocje, rozpoznawalność kandydata, nieracjonalna, za to emocjonalna presja publiczna),
    - przeznaczać na to czyichkolwiek, w tym własnych pieniędzy (o wyniku wyborów nie mają decydować pieniądze),
    - prowadzić sondaży (o wyniku wyborów nie ma decydować presja większości (w dodatku wynikła, w dodatku z sterowanego instynktu stadnego)).

    Za zmilczanie osób wybitnych, za niedopuszczenie do głosu, za jego nie upublicznienie - w przypadku merytorycznych, rzetelnych, całościowo przeanalizowanych, wykazanych/racjonalnych argumentów - odpowiadałoby się jak za zdradę narodową. Publicznym msm do przedstawiania takich argumentów powinno być rządowo-ludowe forum internetowe, gdzie rząd, każda inna osoba przedstawia całościowo wykazane propozycje, a KAŻDY może je - merytorycznie - podważyć.

    Za ignorowanie merytorycznych kontrargumentów, za ignorowanie racjonalnych projektów, za szkodliwe działania odpowiadałoby się jak za zdradę narodową.

    *Zdrada narodowa = (najczęściej) szubienica.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY